Wnętrze pracowni

2015-11-18

Pracownia była rodzajem sceny, na której stale zmieniał ustawienia przedmiotów i z pomocą rozmaitych rekwizytów  budował wewnętrzne pejzaże swoich obrazów. Identyfikował się z tym wnętrzem, mówił, że przedstawienia pracowni są również jego autoportretem. Od początku lat 80. niezwykle często malował też sam siebie w pracowni, z atrybutami zawodu: sztalugami, blejtramami, pędzlami. Poszczególne fragmenty tego wnętrza można rozpoznać na obrazach: jeden z pierwszych obrazów tu malowanych przedstawia wejście do pracowni z porzuconą przy kotarze gipsową głową Lenina. Martwe natury z muszli i owoców ustawiał na niskim stoliku, pod zapaloną lampą wiszącą w pokoju sypialnym. Malował modelkę siedzącą po lewej stronie od wejścia, ze światłem padającym z okienka za jej plecami, wśród odwróconych licem do ściany blejtramów. Często przedstawiane na obrazach jest okno wychodzące na Aleje Niepodległości i kąt obok, gdzie stała kiedyś kanapa, potem fotel, na którym usadzał żywego modela i manekina, spiętrzone na ukośnej belce czaszki, maski, kapelusz. Stół pod oknem - na którym leżały kiedyś farby, pędzle i obok którego stały sztalugi - stoi obok ściany, gdzie wisiały coraz to inne dawne i obecnie malowane obrazy, poddawane surowej ocenie i przemalowaniom.
Katarzyna Kasprzak-Stamm

Comments are closed.